. 前言 . 法律声明 . 帮助 . 联系我们
. 登录 . 注册 . 促销 . 论坛
. 图片 . 搜索 . 地图 . 新闻
. 撰稿人 . 出售 . 回顾


              
plgbfrrude
 

   回顾菜单


Sens dzielony na trzy- Wiara, Nadzieja, Miłość




Wiara, nadzieja i miłość. Trzy słowa wypełnione znaczeniem, które przy pierwszym namyśle wydaje się być jasne i oczywiste. Jednak poszukiwanie sensu tych wartości pośród zgiełku spraw codziennych staje się rzeczywistą treścią ludzkiego życia. Bez nich bowiem nie sposób zmagać się z egzystencją. Każdą - bez wyjątków. Podobne stwierdzenie zdaje się wypełniać przestrzeń semantyczną utworów poety o pseudonimie „eagleheart”. Utworów: Wiara, Nadzieja i Miłość.


Wiara

Genezą tej poezji jest pustka. Pytanie, nasuwające się czytelnikowi już na wstępie, zdaje się wykluczać tytułową wiarę - gdzież tu dla niej miejsce, skoro z przedstawionego obrazu świata wyziera nicość? Jednak już drugi wers niesie w sobie zgodę- zgodę na taki właśnie obraz:


Widzę wszystko, co chcę widzieć


I nagle, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wiersz wypełniają barwy, kształty, dźwięki, uczucia. Pustka znika. Świat zostaje poddany swoistemu aktowi uzupełnienia. Nagle zaczynamy widzieć, słyszeć, czuć. Szybko jednak, z tej feerii różnorodności, wyrywa nas zwątpienie podmiotu lirycznego, mówiące, że prócz nas samych, istnieje coś lub ktoś, kto jest współautorem, a być może wyłącznym twórcą naszego losu. Nieznajomość początku nie mówi jednak o znikomości podejmowania wysiłków, by „istnieć”. Wręcz przeciwnie - przynosi radosną zgodę - zgodę wypełnioną wdzięcznością za ofiarowane doznania. Za cały odczuwany świat.


Zarówno druga jak i pierwsza strofa skupia się na wypełnianiu początkowej pustki. Teraz jednak dzieje się to za sprawą rzeczy o wiele prostszych: trawa, słońce, chłód rosy pod stopami. W tych, tak zwyczajnych przejawach istnienia świata, zawarta jest historia, o której mówi podmiot liryczny. Historia… może jakiś sens? Najważniejsze jednak zdaje się poczucie piękna i spokoju - ufnej nieświadomości. Wiary. To one emanują z ostatniej strofy tego utworu. Zakończenie jest tu tylko podkreśleniem:


W Jedność wierzę w jej wiktorię.


Choć wydawać by się mogło, że brzmi ono nieco patetycznie, to jednak siła szczerości rozwiewa poczucie zbytniej powagi. Czym jest owa „Jedność”, której wielkość zaznaczona jest już poprzez graficzny zapis? Być może to Bóg, być może człowiek. Dla każdego będzie to coś innego, lecz zawsze coś, bez czego nie potrafilibyśmy istnieć. Może to być coś pojedynczego, ale niekoniecznie; rzecz wielkiej wagi, bądź ta pozornie maleńka, wypełniająca naszą codzienność. Znalezienie odpowiedzi nie zawsze jest możliwe. Celem jednak jest jej poszukiwanie.

 

Nadzieja


Dzisiejszy świat - tak bardzo nowoczesny, w którym człowiek może wszystko. W nim pozornie nie ma granic, barier, progów nie do przestąpienia. A jednak. Współcześnie zniewolenie nabiera coraz większych rozmiarów, gdyż my sami zniewalamy się swoją zachłannością, pragnieniem wygody, luksusu. Często wynikiem takich dążeń jest łatwizna. Do tego inni starają się sterować myślami i czynami „szarego” człowieka. Chcą zagarnąć umysły, dusze i ciała. Chaos i pęd współczesnego życia wbija nas w ciasne tryby globalnej machiny - w jej układzie jest ciężar ołowiu. Jest smutek. Jak pisze autor utworu Nadzieja - potrzeba nam kogoś lub czegoś, co nas z tego wyzwoli:


Da się prawdzie w nas obudzić


Lekarstwem może być wolność - może taka, jaką wyobraża sobie „eagleheart”: wolność ufna, ale nie naiwna; łaknąca piękna i dobroci. Jak starożytna kalokaghatia - spragniona życia. Taka „motyla wolność” pomoże otrząsnąć się z brudu naszych czasów. Doda skrzydeł, i da nadzieję.


Formuła - czy magiczna czy banalna, a jednak tak bardzo trudna do zrozumienia. Zaklęcie na szczęście. Jest tuż obok. Trzeba je ujrzeć. Nadzieja - cierpliwa matka ufających, nigdy głupich - czeka aż jej smutne, jakby w narkotycznym śnie pogrążone dzieci, odkryją tę prostą prawdę.


Trzeba zastanowić się nad samym sobą, spojrzeć ze spokojem i ufnością w przyszłość. Uwierzyć, że czasem to, co wydaje się banalne, jest przepisem na ukojenie:


Kiedy pójdziemy na spacer

I pojmiemy w swej małości

Że jak motyl żyć jest prościej


Miłość

 

Wiersz „eagleheart’a” Miłość zawiera wszystko to, co jest składnikiem tego dziwnego stanu, pojęcia, uczucia - tak różnie pojmowanego. Jest tu bowiem mowa o czystości serca, jest wybuch, jest rozpadanie się i zawłaszczanie cząsteczek ludzkiego bytu. Ci, „którzy błądzą i szukają”, są na razie w poczekalni - może jeszcze pustej, obcej, zimnej, ale wypełnionej potencjałem. Potencjałem utkanym z marzeń i pragnień, składających się na jego treść, gdyż:


Musisz wpierw ją wyśnić

A anioły wysłuchają.


Ten ostatni, w tryptyku „eagleheart’a” utwór, zachwyca prostotą i wymownością, trafiając na podatny grunt potrzeby miłości. Wyraża tak wiele, w tak niewielu słowach, że nawet komentarz zdaje się zbędny. Pozostają tylko słowa. Wystarczy się w nie wsłuchać.



Lilith

Małgorzata Pędzisz  






前言    法律声明    帮助    联系我们    登录    注册    促销    论坛    图片    搜索    地图    新闻
                                                                                                                                                                                                                                                    

         

友情链接