. 前言 . 法律声明 . 帮助 . 联系我们
. 登录 . 注册 . 促销 . 论坛
. 图片 . 搜索 . 地图 . 新闻
. 撰稿人 . 出售 . 回顾


              
plgbfrrude
 

   回顾菜单


Poskramianie nieuchwytnego


Ogień rozpala nie tylko swoim własnym ciepłem – niekiedy wystarczy jedynie widok pełgających płomieni, aby rozgrzały się nie tylko nasze dłonie, ale również serca. Ogień nie jest nam potrzebny - on jest niezbędny, aby trwało życie. Nie tylko pozwala nam je podtrzymać, ale i w mgnieniu oka może go pozbawić. Sam jest istnieniem i śmiercią zarazem. Bez niego nie byłoby naszej kultury. Nie byłoby kultury w ogóle.

Pozwala widzieć, gdyż oprócz ciepła daje również światło. Pochodnia i zapałka to dwie strony tej samej potrzeby rozjaśnienia codzienności - sprawiają, że noc przestaje być przerażająca. Jednocześnie, dzięki swej jasności, ogień ujawnia sekrety skrywane dotąd w ponurych mrokach nocy. Nie w każdej sytuacji jest to jednak działanie pożądane, gdyż nie zawsze istnieje potrzeba oświetlania wszystkiego i objawiania każdej z otaczających tajemnic. Dlatego też ogień bywa bardzo groźny i nie bez kozery ludzie od wieków otaczali go religijną czcią - jego siła była wszak nie do okiełznania. Dzisiaj, kiedy cywilizacja daje nam nieznane wcześniej narzędzia umożliwiające panowanie nad światem, nadal nie jesteśmy w stanie stuprocentowo poskromić tego żywiołu. Ogień potrafi dawać nadzieję, jak i ją odbierać. Groźny, czy oswojony jest niezbędny. I piękny.

Kolczyki Ogniki wykonane przez Malbroz przypominają kroplę ciekłego ognia, ujętą w obręcz z miedzianej taśmy. Gdy są noszone, ożywają - przelatujące przez nie światło tworzy wrażenie dwóch malutkich ognisk, rozpalonych w uszach noszącej je kobiety. Wydają się zarazem bardzo kruche i solidne, niełatwe do zniszczenia. Obręcze, w których zamknięte są kawałki szkła, tworzą uporządkowaną i logiczną ramę - jest to jednak mylne i jakże pozorne wrażenie stałości. W istocie bowiem kolczyki Ogniki mają naturę zmienną i ulotną - w dużej mierze taki obraz buduje prześwitujące przez nie światło. Szkło bez kontaktu ze światłem przypomina błyszczące koraliki, jednak gdy tylko przesączą się przez nie promienie słoneczne szkło ożywa, zmienia się wraz z różnicą natężenia światła i kątem jego padania. W ten sposób jedna biżuteria z każdym na nią spojrzeniem prezentuje się zupełnie inaczej i staje się poniekąd odmiennym produktem.

Nie ma możliwości, by Malbroz wykonała dwukrotnie takie same ozdoby. Każdy z jej artystycznych wyrobów jest rękodziełem - niepowtarzalnym i jedynym. Małgorzata Broz-Pusz tworzy głównie biżuterię witrażową metodą Tiffany’ego – łączy kawałki szkła witrażowego przy pomocy taśmy miedzianej i cyny. Zaletą tej techniki jest większa plastyczność, jaką osiąga artysta oraz odejście od kontaktu ze szkodliwym (zarówno dla wykonującego, jak i użytkującego) dla zdrowia ołowiem.

Można stworzyć ciekawy i oryginalny komplet, kupując dodatkowo bransoletę i naszyjnik wykonane z tego samego tworzywa i tą samą metodą.

 

 

 

„Ogniki”, Malbroz, Małgorzata Broż-Pusz

Ma 34 lata, tworzenie biżuterii to jej hobby, choć nie ma wykształcenia artystycznego . Wcześniej próbowała różnych form, ale od roku zajmuje się witrażownictwem i w tym czuje się najlepiej. Wykonuje również sztuczną biżuterię z Jablonexu. Na potrzeby własne i przyjaciół zajmuje się też decoupagem. Malbroz do tej pory nigdzie jeszcze swoich prac nie wystawiała – jej wyroby znali przyjaciele i allegrowicze. Aktualnie tworzy biżuterię dla Galerii Quaggaart, na zamówienie Instytutu Spraw Obywatelskich. W swojej pracy stara się wykorzystać szkło i materiały naturalne – muszle, kamienie, pióra, itp., tak, aby pokazując ich piękno i możliwości, zamknąć w nich swoje odczucia.


Autor tekstu: Marta Śmietana

 



去作品

 

去作品




前言    法律声明    帮助    联系我们    登录    注册    促销    论坛    图片    搜索    地图    新闻
                                                                                                                                                                                                                                                    

         

友情链接