Ziemia jest ogromna a atomy niewyobrażalnie malutkie. Choć nasza możliwość badania i analizowania świata rośnie, a nauka pozwala opisać większość rzeczy, okazuje się, że nasza wyobraźnia nie zawsze potrafi za nimi nadążyć.
Atom wykreowany przez Malbroz nie wydaje się być, mimo nazwy, wzorem najmniejszego pierwiastka chemicznego. Bliżej mu do kształtu ziemskiej sfery – i to nie w wydaniu współczesnych twórców modeli naszego globu, ale jako owocu pracy dawnego rzemieślnika, który woli widzieć piękno zamknięte w koncentrycznych okręgach jednoczących cały świat. W obrębie doskonałego kształtu kuli. Zieloność szkła wewnątrz wisiorka jest barwą nadziei, kolorem traw i świeżości wiosennego dnia. To bardzo silne osadzenie w konkretnych, dostępnych wszystkim doświadczeniach. Rodzi wspomnienie osobistych przeżyć i doznań, które niemal każdy ma za sobą. Dzięki umieszczeniu go w powietrzu, zawieszeniu, pojawia się nowy kontekst odbioru.
Eko-atom pozwala zobaczyć dystans, dzielący nas od spraw codziennych – jest malutki a jednocześnie wyobraża całą kulę ziemską. Patrząc na niego, widzimy nie tylko przejrzystą zieloność, ale siłą wyobraźni jesteśmy w stanie dostrzec błękit wód przelewających się tuż pod jego powierzchnią i żółtawą barwę kontynentów – wydaje się, że gotowych, aby objawić nam swój majestat i ogrom. A wszystko to w obrębie damskiej ozdoby na szyję.
Zamknięcie szklanej kuli w metalowej siatce pozwala widzieć ją całą – Malbroz nie przytwierdza do siebie wzajemnie poszczególnych elementów eko-atomu. Delikatny ruch witrażowej kulki, w który można ją wprawić używając własnych palców, daje wrażenie panowania nad materią - stwarzania świata i dyktowania biegu wydarzeń. Oczywiście to bardzo słabe wrażenie własnej mocy, ale jakże miłe. Jeśli nie starczy nam imaginacji, zmysł dotyku i wzroku wynagrodzi nam jej braki. Gładkie szkło - tak łatwe do rozgrzania własną dłonią. Szkło wysyłające zielone refleksy, gdy tylko promień słońca rozświetli jego wnętrze. Piękny i jednocześnie bardzo osobisty widok. Wszak to, co nosimy na szyi, należy całkowicie do nas. Poprzez nasze ciało wchodzimy w łączność z tworzywem, z którego wykonana jest nasza ozdoba. Tu jest nim nie tylko szkło i metal, ale i cała sfera możliwych skojarzeń.
Szlachetność wyrobów rzemieślniczych zawiera się nie tylko w materiale, ale i w całkowitej niemożności ich skopiowania. A eko-atom jest jeden i nigdy nie powstanie drugi, identyczny.
Autor tekstu: Marta Śmietana