. Salle d’accueil . Règlement . Aide . Contact
. Ouvrir une session . S’inscrire . Recommandés . Forum
. Galeries des artistes . Rechercher . Plan des œuvres . Nouveautés
. Collaborateurs . Rabais . Critiques


              
plgbrudecn
 

   Liste des articles


Dziecko wewnÄ…trz nas


W życiu wielu z nas, w tym dorosÅ‚ym życiu, na które tak niecierpliwie czekaliÅ›my, bÄ™dÄ…c bezzÄ™bnymi szkrabami, nie ma niestety czasu na dobrowolnÄ… podróż wyobraźni w krainÄ™ lat dziecinnych, mimo że teraz, po latach, sytuacja diametralnie siÄ™ zmieniÅ‚a - podejrzewam, że przynajmniej poÅ‚owa z nas, odpowiedzialnych, niezależnych i poważnych obywateli, tÄ™skni za tym, co byÅ‚o „X” lat temu. Za beztroskÄ…, niczym nieograniczonÄ… wyobraźniÄ…, pozwalajÄ…cÄ… nam budować wÅ‚asne Å›wiaty w naszych gÅ‚ówkach, za brakiem koniecznoÅ›ci podejmowania ważnych decyzji, za czystÄ… radoÅ›ciÄ… i najszczerszym Å›miechem. Niestety ten czas jest dla nas okresem zamkniÄ™tym na cztery spusty, zagrodzonym murem codziennych spraw, strzeżonym przez monotoniÄ™ każdego dnia. Choć tÄ™sknimy za dzieciÅ„stwem, czÄ™sto nie mamy odwagi, czasu lub wystarczajÄ…co rozbudowanej wyobraźni (która z wiekiem po prostu zanika), by wybrać siÄ™ w piÄ™knÄ…, tajemniczÄ… i sentymentalnÄ… podróż do ukochanych miejsc, zabaw, przedmiotów, baÅ›ni, które byÅ‚y caÅ‚ym naszym Å›wiatem, gdy byliÅ›my dziećmi. A szkoda… Bo dzieciÅ„stwo to wspaniaÅ‚y czas, a o wspaniaÅ‚ych chwilach trzeba pamiÄ™tać i wracać do nich, gdyż w pewien sposób tworzÄ… one także naszÄ… teraźniejszość.

Ja udaÅ‚am siÄ™ w takÄ… podróż do przeszÅ‚oÅ›ci dziÄ™ki obrazom Nbegona, artysty z Argentyny, którego pÅ‚ótna zamieszkiwane sÄ… przez dobre wróżki, przyjazne skrzaty, zaczarowane drzewa, baÅ›niowe stworki. Obrazy te emanujÄ… magicznym nastrojem, tajemniczoÅ›ciÄ…. PosiadajÄ… jakÄ…Å› niepojÄ™tÄ… moc, gdyż potrafiÄ… obudzić w odbiorcy ogrom wspomnieÅ„, dziecinnych marzeÅ„, przypomnieć, co byÅ‚o dla nas ważne, kiedy byliÅ›my dziećmi.  Zgadzam siÄ™ z opiniÄ… Beaty KieÅ‚basy, która w jednej z recenzji pisze:  „DziÄ™ki temu obrazowi  (Once upon a story), przypomniaÅ‚am sobie chwile dzieciÅ„stwa, kiedy siadywaÅ‚am nad ulubionÄ… lekturÄ… i pozwalaÅ‚am, by moc mojej wyobraźni przeniosÅ‚a mnie w odlegÅ‚e krainy, w których stawaÅ‚am siÄ™ uczestniczkÄ… niezwykÅ‚ych wydarzeÅ„. Wszystko byÅ‚o wówczas takie proste (…)”  WÅ‚aÅ›nie w tym tkwi niezwykÅ‚ość tych obrazów - pozwalajÄ… nam oderwać siÄ™ od codziennych spraw i chociaż na chwilÄ™ przenieść nas hen hen, za góry, za lasy, gdzie żyjÄ… postacie z dzieciÄ™cych baÅ›ni i snów.

Once upon a story, obraz, który byÅ‚ już wczeÅ›niej wspominany, jest niezwykle cennym źródÅ‚em informacji o samym artyÅ›cie, stanowi jakby malarskÄ… analizÄ™ jego wÅ‚asnej twórczoÅ›ci (przynajmniej tej części, którÄ… odnaleźć możemy na stronach Galerii Quaggart). Otwarta ksiÄ™ga, z której wyÅ‚aniajÄ… siÄ™ baÅ›niowe postacie, podpowiada nam, co jest dla Nbegona najważniejszÄ… inspiracjÄ…. SÄ… to wÅ‚aÅ›nie zaczarowane, peÅ‚ne magii opowieÅ›ci, w których dobro zawsze zwycięża zÅ‚o. A co najchÄ™tniej maluje? Tych, którzy sÄ… bohaterami owych fantastycznych historii - wróżki, czarownice, krasnale oraz Å›wiat, w którym żyjÄ… - tak różniÄ…cy siÄ™ od naszego. Wystarczy spojrzeć na obraz The wizard and the fairies, by poczuć, jak przenosimy siÄ™ do zupeÅ‚nie innej rzeczywistoÅ›ci. Na pierwszym planie widzimy krasnala z dÅ‚ugÄ…, siwÄ… brodÄ…, w wielkim, zakrÄ™conym kapeluszu (zapewne wiÄ™kszość z nas wÅ‚aÅ›nie taki obraz zbudowaÅ‚a w swojej wyobraźni po lekturze baÅ›niowych opowieÅ›ci). Nie jest on jednak sam - przywoÅ‚uje bowiem dobre wróżki (te jasne punkciki, które fruwajÄ… spowite biaÅ‚ym dymem, kojarzÄ…cym siÄ™ z mlecznÄ… drogÄ…). CaÅ‚ość utrzymana jest w ciemnych barwach, lecz nie budzi to wcale uczucia lÄ™ku. Jasne czarodziejki, jak robaczki Å›wiÄ™tojaÅ„skie w ciemnÄ… noc, budzÄ… optymizm i nadziejÄ™, a zaczarowany, gwiezdny pyÅ‚ falujÄ…cy w przestrzeni ( drobne, biaÅ‚e kropeczki) buduje zaczarowany nastrój.   

Uważam, że to ciekawa twórczość. Wiele osób twierdzi na pewno, że to obrazy doskonale pasujÄ…ce do pokoju dziecinnego i tylko w takim kontekÅ›cie sÄ… dla nich wartoÅ›ciowe. W pewnym stopniu majÄ… racjÄ™, owszem, ale to nie jedyna funkcja, jakÄ… mogÄ… speÅ‚niać te dzieÅ‚a. Ci, którzy potrafiÄ… czerpać ze sztuki jak najwiÄ™cej duchowych bonusów, w twórczoÅ›ci Nbegona odnajdÄ… na pewno wyciszenie, oderwanie od codziennoÅ›ci i magiÄ™, która nawet, a może przede wszystkim, w dorosÅ‚ym życiu, jest bardzo potrzebna.

 

Dominika Dynia 



Go to item





Salle d’accueil    Règlement    Aide    Contact    Ouvrir une session    S’inscrire    Recommandés    Forum    Galeries des artistes    Rechercher    Plan des Å“uvres    Nouveautés


         

Sites amis :