My, wspóÅ‚czeÅ›nie żyjÄ…cy, mimowolnie bierzemy udziaÅ‚ w wyÅ›cigu, jesteÅ›my zaplÄ…tani w ciÄ…głą rywalizacjÄ™. PrzytÅ‚oczeni szybkim tempem życia, pozwalamy sobie na umkniÄ™cie czÄ™sto niedocenianych przez nas wartoÅ›ci.
OwÅ‚adniÄ™ci ciÄ…głą gonitwÄ…, nie siÄ™gamy po przyjemnoÅ›ci, jakie daje nam dzieÅ„ powszedni - czÄ™sto nie potrafimy, a może po prostu nie chcemy, ich dostrzec ponieważ uważamy, że sÄ… wyższe od nich dobra. Wówczas zamykamy siÄ™ w ramach, które sami sobie narzuciliÅ›my i jak zaczarowani powtarzamy czynnoÅ›ci dni poprzednich, zupeÅ‚nie jakbyÅ›my nieÅ›wiadomie czynili ich kopie, zapominajÄ…c o kruchoÅ›ci naszego życia.
Autor fotografii pod tytuÅ‚em NiosÄ…cy pokój proponuje nam zatrzymać siÄ™ i zastanowić nad ulotnoÅ›ciÄ… chwili. Celowo użyÅ‚am tutaj stwierdzenia „ulotność chwili”, gdyż na fotografii zostaÅ‚a zamkniÄ™ta ulotność tak prozaicznej czynność jak lot, odlot skrzydlatego stworzenia z bramy w nieznanej mi kamienicy. Każdy z nas może doszukiwać siÄ™ w tutaj innej interpretacji - wszak sam gołąb w różnych kulturach byÅ‚ odmiennie nacechowany. W antycznych cywilizacjach powiÄ…zany byÅ‚ z miÅ‚oÅ›ciÄ… i urodÄ…. W Rzymie wierzono, że dotrzymywaÅ‚ towarzystwa bogini Wenus, w Grecji (analogicznie) Afrodycie, natomiast w naszej rodzimej kulturze ludowej funkcjonowaÅ‚o przekonanie, że gdy przeleci on nad gÅ‚owÄ… mÅ‚odej dziewczyny, ta w najbliższym czasie zdobÄ™dzie wiernego męża.
Wydaje siÄ™, że w wiÄ™kszoÅ›ci tradycji przoduje wyobrażenie gołębia jako posÅ‚aÅ„ca pokoju. NiosÄ…cy pokój z naszej fotografii wyÅ‚ania siÄ™ zza potężnych drzwi, które niczym wrota stanowiÄ… granice innego Å›wiata, nieosiÄ…galnej dla ogóÅ‚u przestrzeni. Możemy rozmyÅ›lać nad tym, że kryje siÄ™ tam istota wyższa, która w konkretnej intencji wypuÅ›ciÅ‚a to opierzone stworzenie poza próg swojej krainy, ale tak, jak pisaÅ‚am, jest to kwestia indywidualnego podejÅ›cia oraz naszej wyobraźni w odkrywaniu znaczenia owego dzieÅ‚a.
Przez czerÅ„ i biel, w jakich ukazana jest fotografia, wydawać siÄ™ może, że jest to kadr wyjÄ™ty z naszej pamiÄ™ci, że podobny widok przytrafiÅ‚ siÄ™ nam w przeszÅ‚oÅ›ci, jednak nie uÅ›wiadomiliÅ›my sobie jego uroku. DÅ‚uższe przyglÄ…danie siÄ™ opisywanej fotografii może wprowadzić w bÅ‚ogi stan spokoju, refleksji, przyczynić siÄ™ do zwrócenia uwagi odbiorcy na temat przemijalnoÅ›ci czasu. Na koniec przybliżę fragment refrenu z utworu White dove zespoÅ‚u Scorpions, w którym gołąb przedstawiony jest również jako posÅ‚aniec, ale tym razem posÅ‚aniec nadziei:
White dove
Fly with the wind
Take our hope under your wings
For the world to know
That hope will not die
Katarzyna Krzak