. Sala Główna . Regulamin . Pomoc . Kontakt
. Zaloguj . Zarejestruj . Promowane . Forum
. Galerie artystów . Szukaj . Mapa dzieł . Nowości
. Współpracownicy . Przeceny . Recenzje


              
gbfrrudecn
 

   Spis recenzji


Najtrudniejszy pierwszy krok


Tym razem Wachtmeister proponuje nam łagodną, delikatną grafikę w ciepłych, pastelowych kolorach. Mamy oto na pierwszym planie zaskakującą, co najmniej dwuznaczną, postać. Niespodziewane połączenie słońca i księżyca, dnia i nocy, poruszających się chwiejnie, gdyż jedna z nóg figury zakończona jest płetwą, druga zaś stopą.

Grafika idealnie nadaje się do zdobienia ściany dziecięcego pokoju. Uśmiechnięty stwór przywodzi na myśl same radosne skojarzenia. Sympatyczna postać, nieporadna niczym mały, dopiero uczący się chodzić, człowieczek.

Czy nie jest tak, że każdy „pierwszy krok”, niezależnie od dziedziny, w której jest stawiany, przynosi nam trudności? Jest przysłowiowym przejściem do nowego etapu życia, nowej rzeczywistości. Nie ma znaczenia to, czego się uczymy, gdyż zdobywanie doświadczenia zawsze okupione jest początkową niepewnością, niestabilnością. Za każdym razem jest to moment magiczny, gdyż za sprawą nowej umiejętności rozświetlają się w nas blaski mroku niewiedzy. Nie jesteśmy już tymi pogrążonymi w ciemnościach – próbujemy, rozwijamy się i wiemy, iż niebawem otworzy się przed nami nowy świat.

Doświadczeniu temu towarzyszy zazwyczaj radość, jak pięknie bowiem jest próbować czegoś po raz pierwszy - nie ważne czy będzie to nowy smak, nurt w sztuce czy kolejna praktyczna umiejętność. Ten wesoły nastrój widać również na rozkosznie podekscytowanej twarzy postaci Wachtmeistera. Dzieło zatem równie dobrze sprawdzi się jako prezent dla osoby lubiącej odkrywać w sobie nowe zdolności, intensywnie się rozwijającej.

Całość grafiki emanuje optymizmem, rozradowany uśmiech zarówno księżycowej, jak i słonecznej strony, wielkie, pełne wesołości źrenice oczu, przyjemne odcienie różu. Wszystko to można określić skrótowo jednym słowem – „frajda”.

Dodatkowego uroku postaci dodaje figlarnie ściągnięta brew i pąsowy rumieniec. Ta mina wręcz zaprasza obserwatora do zabawy. Subtelne kształty, brak ostrych krawędzi,  mnóstwo krągłości – te cechy dzieła nadają kreacji przyjacielskie atrybuty.

Pomimo pewnej nieregularności rozmieszczenia form na białym tle, w efekcie końcowym otrzymujemy wzór na kształt białej ramki okalającej grafikę. Z wnętrza obrazu wygląda ku nam dumnie nazwisko autora, będąc tym samym wyśmienitą reklamą jego pseudonimu, promującą markę, którą stworzył pod nazwą Watchmeister.

Warto zwrócić uwagę na tło: róże, fiolety i błękity uformowane w kuliste kształty. Nie jest to jeszcze orfizm, kolor nie dominuje nad formą, jednak dopatrzeć się można delikatnych podobieństw do dzieł charakterystycznych dla nurtu twórczości Fernanda Legera. Sama zaś postać przypomina poniekąd osobniki z prac Paula Klee. W grafice tej odnajdziemy bez problemu wpływy różnych kierunków sztuki XX wieku.

Grafikę można ze sporym sukcesem wykorzystać we wzornictwie, szczególnie wśród produktów przeznaczonych dla dzieci. Łatwo sobie wyobrazić na przykład pościel dziecięcą z tym motywem lub wykorzystanie dzieła Watchmeinstera jako nadruku na dziecięcych ciuszkach. Wówczas udałoby się nam przekształcić grafikę w użytkowy pop-art. Możliwości w tym względzie są nieograniczone – wystarczy tylko zrobić tytułowy Pierwszy krok.

 

Maria Piękoś 



Przełącz do opisywanego przedmiotu

 

Przełącz do opisywanego przedmiotu




Sala Główna    Regulamin    Pomoc    Kontakt    Zaloguj    Zarejestruj    Promowane    Forum    Galerie artystów    Szukaj    Mapa dzieł    Nowości


         

Zaprzyjaźnione strony: