. Главный зал . Правила . Помощь (FAQ) . Контакт
. Вход . Регистрация . Рекламируемое . Форум
. Галереи художников . Поиск . Карта работ . Новинки
. Сотрудники . Скидки . Рецензии


              
plgbfrdecn
 

   Reviews menu


Bieg po krawędzi spirali


Z zaciekawieniem przyglądam się scenie, uwiecznionej na nieposiadającym tytułu na obrazie, którego autorem jest francuski artysta – Ptrik.

 

Na płótnie uwiecznione zostało niezidentyfikowane, intrygujące pomieszczenie, znajdujące się prawdopodobnie gdzieś poza czasem i realnością. Odgrodzone wielkimi oknami, za którymi rozpościerają się białe, kłębiaste chmury lub tumany gęstego dymu, które skrzętnie skrywają położenie owego tajemniczego miejsca. Wewnątrz widzimy ogromną, betonową spiralę i człowieka – mężczyznę - biegnącego po jej górnych krawędziach. Każdy jego nieostrożny ruch, chwila nieuwagi, postawienie stopy w nieodpowiednim miejscu, mogą spowodować utratę równowagi i stać się przyczyną tragedii. Zdaje się, że przepaść znajdująca się między krawędziami, nie posiada dna. Dlaczego tak bardzo spieszy się owemu mężczyźnie? Z jakiej przyczyny zdecydował się biec, ryzykując tak wiele? Cóż wartościowego znajduje się w samym środku betonowej spirali, do którego najpewniej zmierza?

 

Moje zaciekawienie wzrasta z każdą minutą. Zaczynam się zastanawiać, jak można wytłumaczyć ten widok. Spirala, labirynt, ryzyko, centrum, cel – z podświadomości wyłaniają się myśli, które powoli zaczynają tworzyć moją interpretację.

 

Czyżby dzieło Ptrika można było nazwać alegorią życia? Symbolicznym ukazaniem dążeń do wyznaczonych zamierzeń?

 

Moje życie składa się głównie z wyznaczania sobie celów i starań związanych z ich realizacją. Szkoła, studia, rodzina, dom, praca – wszędzie wyzwania, którym muszę stawić czoła. Niektóre proste i banalne, inne skomplikowane i wymagające podjęcia ryzyka.

Niekiedy, aby spełnić własne marzenia, podobnie jak owa postać na obrazie, decyduję się na bieg w kierunku tego, co nieznane, nie odkryte, często niebezpieczne. Nierozważne? Lecz jak wyglądałoby życie bez podejmowania takich prób? Bez stawania twarzą w twarz z wyzwaniami? Bez dążenia do spełnienia marzeń? Owszem, mogłoby być spokojne, ustabilizowane, przewidywalne. Jednak chęć, aby nabrało kolorów, sprawia, iż niejednokrotnie decyduję się na bieg po krawędzi spirali…

Beata Kiełbasa



Go to item





Главный зал    Правила    Помощь (FAQ)    Контакт    Вход    Регистрация    Рекламируемое    Форум    Галереи художников    Поиск    Карта работ    Новинки


         

Friends: