. Главный зал . Правила . Помощь (FAQ) . Контакт
. Вход . Регистрация . Рекламируемое . Форум
. Галереи художников . Поиск . Карта работ . Новинки
. Сотрудники . Скидки . Рецензии


              
plgbfrdecn
 

   Reviews menu


Wehikuł czasopożerny na miarę naszych czasów


Wprost niewiarygodne, co może stworzyć ludzka wyobraźnia dzięki metalurgii i dziwnie brzmiącemu procesowi, którego autorem jest wrocławski Machinotwórczy Artysta – Ferronnira.

Mieszkańcy Wrocławia prawdopodobnie nie zdają sobie sprawy, że gdzieś w okolicy tzw. Trójkąta Bermudzkiego rezydencję posiada jeden z bardziej oryginalnych oryginałów sztuki przetwarzania Wolnych Części w dzieła sztuki. Owocem jego machinobolizmu jest ten oto zegar: Tempus - Pożerca Rzeczy.

Kiedy spoglądam na ten szalony czasomierz, czuję, że zakrzywienie czasoprzestrzeni istnieje, a teoria Einsteina była prawdziwa. I, szczerze mówiąc, aby w nią uwierzyć nie potrzebuję matematycznych obliczeń - po prostu spoglądam na ten wytwór-potwór-twór szalonej wyobraźni Ferronniry. W rzeczy samej bowiem zegar ten przypomina mi dzieło szalonego naukowca-eksperymentatora, który próbuje pochłonąć czas czymś na kształt wehikułu czasopożernego. Kolokwialnie rzecz ujmując, zegar jest odjechany, a raczej wypasiony. Gustowna metaliczna obudowa, futrzany cyferblat, zakręcony system nakręcania. Cytując artystę: „zużywa się szlachetnie - nie tak, jak urządzenia klonowane seryjnie, które po swojej śmierci wracają na początek linii technologicznej”.

Gdybym był psychopatycznym mordercą, z pewnością zaopatrzyłbym się w taki zegar, aby wystroić wnętrze swojej kryjówki. Nie znaczy to oczywiście, że w eleganckim apartamencie tenże pożerca rzeczy nie prezentowałby się równie okazale pożerany wzrokiem przez zaciekawione lwy salonowe. A, jak twierdzi Ferronnira, jego dzieła idealne wpasują się w każde miejsce, w jakim się znajdą.

Może obrotowa główka wzorowana jest na Egzorcyście? Wydaje mi się także, że wokół zegara unosi się niepokojący zapach filmów Davida Fischera lub tajemniczej sprawy wprost z Archiwum X. Główka ta mogłaby należeć do jakiejś ofiary, którą szaleniec zmniejszył niczym... Chyba trochę zagalopowałem się w swoich fantazjach. Na szczęście ani ja nie jestem psychopatą, ani główka w środku nie jest prawdziwa. Przynajmniej tak mi się wydaje… Tylko Ferronnira bowiem jest w stanie zdradzić tę tajemnicę. Zainteresowanych odsyłam do strony http://ferronneria.prv.pl, gdzie spotkają mnóstwo innych, zaskakujących machionobolizmów, takich jak Erosskop Fraktalny czy Infundybuła Chronosynklastyczna, a które każdy koneser sztuki purenonsensownej mieć powinien.

 

 

MARCIN BOROWICZ

15.11.2007

 

 

 



Go to item

     

Go to item




Главный зал    Правила    Помощь (FAQ)    Контакт    Вход    Регистрация    Рекламируемое    Форум    Галереи художников    Поиск    Карта работ    Новинки


         

Friends: