Ludzkie działania można (w dużym uproszczeniu) podzielić na dwie grupy: jedna z nich zawsze dąży do porządkowania świata - ceni sobie symetrię, regularność kształtów i precyzyjnie zaplanowany grafik. Określenie „przypadek” najchętniej wykreśliłaby ze swego słownika. Druga zaś woli nieregularność form, zaskakujące wydarzenia, a powtarzalność zdarzeń wpędza ją w depresję.
Wydaje się, że ten drugi sposób działania jest domeną ludzi zajmujących się sztuką – sięganie do własnego wnętrza musi przypominać kontakt z chaosem – nie może więc rodzić porządku. Tymczasem nie jest do końca tak. Gdy bowiem postawimy obok siebie dwa różniące się artystyczne przedmioty, może okazać się – ku naszemu zaskoczeniu – że jeden z nich całkowicie należy do świata ładu, a drugi został opanowany przez nieporządek. Nieporządek jednak w tym przypadku nie oznacza bałaganu, a podążanie za własną formą – w takiej sytuacji pojęcie logiki staje się bardzo subiektywne.
SolarisArt pisze, że tworząc wyraża siebie. I się bawi. Opis naszyjnika Snobissimo przypomina przepis na tajemniczy wywar gotowany przez wiedźmę: koral, awenturyn zielony, awenturyn czerwony, nefryt bursztynowy, bursztyn, agat indiański, karneol, kwarc niebiański – drewno, szklane drobiazgi Jablonexu (w różnych kształtach), srebrne podkładki i takież zapięcie. Wszystkie składniki mieszają się ze sobą – nie trzeba ich nawet w danym momencie oglądać, by poczuć nadmiar i chaos. Na pozór tak wielki, że nie uda się odnaleźć w nim żadnego porządku.
Wystarczy jednak na niego spojrzeć: kumulacja kolorów i kształtów daje efekt tak wielkiej różnorodności, że przestajemy widzieć pojedyncze części składowe – stają się jednością. Nie ma już czerwieni, żółci i błękitu, koralików podłużnych i bardziej okrągłych – wszystko jest jedną, wielobarwną formą. W dodatku przeznaczoną do użytku dla odważnych (stąd nazwa Snobissimo), gdyż aby nosić piękny, ale śmiały naszyjnik wykonany przez SolarisArt nie można bać się własnej ekspresji. A odrobina artystycznego snobizmu jest czasem w życiu bardzo potrzebna.
I jeszcze jedno: nosząc naszyjnik Snobissimo dokonujemy bardzo wyraźnego aktu autokreacji, w wyniku którego sami stajemy się po części artystami.
http://quaggaart.com/pl.gallery.s.SolarisArt.html
SolarisArt o sobie: Tworzę, wyrażam, bawię się.
Autor tekstu: Marta Śmietana